Menu button

Viva Sztuczna Inteligencja!

Liczba stoisk, wydarzeń i prelekcji na tegorocznym Viva Technology w Paryżu robiła olbrzymie wrażenie. Swoją obecność zaznaczyli tutaj tacy giganci jak Airbus ze swoim konceptem dronosamochodu, L’Oreal z robotami-makijażystami, jak również 6000 startupów z całego świata. Moją uwagę zwróciło to, jak dużo mówiło się o sztucznej inteligencji (AI). AI odmieniano tu przez wszystkie przypadki, zarówno jeśli chodzi o wizję, obawy, wyzwania, jak i jej obecne wykorzystanie.

Strach przed maszynami

Boimy się tego czego nie znamy i czego nie możemy kontrolować. Mówiono o strachu przed buntem maszyn, niczym z katastroficznych filmów science fiction. Nie wierzę w te czarne scenariusze – powiedział Yann LeCun, Chief AI Scientist, Facebook i profesor NYU. Opowiadał o tym, jak dużo Facebook inwestuje w prace nad AI, raz za razem otwierając na świecie kolejne centra badań nad sztuczną inteligencją i jak długa jeszcze droga przed nami. Na pewno to nie będzie tak szybko jak głoszą eksperci, nawet nie za 10 lat. Myślę, że AI nie dąży do dominacji nad ludzkością, bo nie ma dużej korelacji między inteligencją a pożądaniem dominacji – dodał w prelekcji „The Future of AI”.

Podczas wielu prelekcji eksperci przedstawiali zalety sztucznej inteligencji w kontekście pożytku społecznego i rozwiązywania wielu problemów świata, głównie medycyny i edukacji. Ciekawą, ale i zastanawiającą wizję obecności sztucznej inteligencji w naszym życiu przedstawił David Kenny, SVP, IBM Watson & Cloud Platform w IBM. Jego zdaniem ludzkość powinna być o zabawie i przyjemnościach. Całą pracę będzie wykonywać AI. Z jednej strony to kusząca wizja i wielu bez wahania wskoczyłoby w taki hedonistyczny styl życia, jednak tym bardziej pragmatycznym zaświeci się ostrzegawcza lampka i pojawi obawa o pracę. Pracę, która oprócz dostarczania środków do życia, sama w sobie często określa to kim jesteśmy, naszą przynależność i rolę w społeczeństwie.

Obawiamy się zmian. Boimy się, że stracimy pracę. AI nie przeskoczy nas w kreatywności i podejmowaniu decyzji, może optymalizować i automatyzować, ale nie zastąpi człowieka – uznała Christina Lu z firmy Alibaba. W przeszłości rekrutowaliśmy na konkretne stanowiska, teraz będziemy szukać zestawu konkretnych umiejętności i cech, np. odwagi i kreatywności – dodał Marc Pritchard z Procter & Gamble. To oznacza, że musimy być przygotowani na zmiany w obszarze naszej pracy, wykonywanych zawodów i kompetencji przyszłości, szczególnie ludzie młodzi, którzy dopiero wchodzą na rynek pracy.

Eric Schmidt z Alphabet (dawniej szef Google) podczas dyskusji The Machine Learning Revolution przyznał, że nie zgadza się z czarnymi scenariuszami przejęcia władzy maszyn nad ludzkością, jakie snuje choćby Elon Musk. Jego zdaniem, AI czyni każdego człowieka mądrzejszym, może też być rozwiązaniem problemu starzejących się społeczeństw, zwiększając umiejętności i produktywność starszych osób.

Super człowiek

Część dyskusji poświęcono rozwiązaniom wspierającym ideę „człowieka na dopalaczach” – super człowieka, który może więcej, lepiej i szybciej. Takim wsparciem jest choćby zaprezentowany niedawno innowacyjny asystent Google, który umawia wizytę u fryzjera prowadząc rozmowę w taki sposób, że trudno uwierzyć, że nie jest człowiekiem https://www.youtube.com/watch?v=bd1mEm2Fy08

Moją uwagę przykuł również program “Avatar Bridging distance, time, and culture for all” ogłoszony przez Xprize. I nie chodzi tu o bardzo ciekawą formułę kilkuletniego konkursu, w ramach którego zespoły pracują nad rozwiązaniem konkretnego problemu ludzkości. Zafascynowała mnie idea awatara, znana z superprodukcji filmowej, którą Xprize zaczyna wcielać w życie. Amir Banifatemi opowiadał o możliwości transferowania kompetencji i umiejętności pomiędzy różnymi miejscami na świecie, np. umiejętności gaszenia pożarów czy wiedzy i doświadczeń medycznych w Afryce, właśnie dzięki awatarom.

Ideę super pracownika urzeczywistnia Marcel, którego premiera odbyła się podczas VivaTech. To stworzony przez Publicis Groupe inteligentny asystent głosowy wykorzystujący AI i machine learning. Docelowo połączy on wszystkich 80 000 pracowników grupy z całego świata, umożliwiając szybkie znalezienie specjalistów z określonymi kompetencjami i doświadczeniem, gotowych przyjąć zaproszenie do wspólnej pracy nad naszym projektem. Jego możliwości już teraz są imponujące, a to dopiero początek tej drogi, bo Marcel będzie dalej rozwijany https://www.youtube.com/watch?time_continue=40&v=eid8C_dTVvo

Świat przyszłości

Z wielu prelekcji i dyskusji wynikają 3 kwestie, które mają lub będą miały olbrzymi wpływ na naszą przyszłość i prawdopodobnie przedefiniują to jak będzie wyglądał nasz świat:

  • Nie da się zatrzymać postępu, a sztuczna inteligencja zagości u nas na stałe. Musimy zerwać z katastroficznymi wizjami, które niewiele wnoszą do naszego rozwoju. Pamiętajmy, że w nie tak odległej przeszłości baliśmy się elektryczności, samochodów, komputerów i telefonów.
  • Kreatywność pozostanie domeną ludzi. Automatyczne generowanie contentu jest wciąż na wczesnym etapie i maszyny jeszcze przez wiele lat nie zastąpią w tym człowieka. Oczywiście, od dawna marzy nam się personalizacja komunikacji i doświadczeń, jednak nie może się to odbywać bez udziału człowieka. Trudno się jednak nie zgodzić z Davidem Shing z Oath, że z personalizacją mamy do czynienia wtedy, gdy jej efekt jest lepszy niż włożony w nią wysiłek. Technologia daje nam możliwości „jak” („how”), ale wciąż jeszcze nie daje treści („what”).
  • Uczenie się maszyn i nowa kompetencja, której będziemy potrzebować – trener sztucznej inteligencji. David Kenny z IBM powiedział, że w AI ważna jest różnorodność: trenerzy powinni pochodzić z różnych zakątków świata, być różnych płci, ras i poglądów. Trochę inne spojrzenie na uczenie maszyn przedstawił Yann LeCun z Facebooka. Nie wiemy jeszcze jak uczyć maszyny. Mamy Alpha go, które samo ze sobą może rozegrać tysiące gier mając cel, by nauczyć się wygrywać, ale to nie jest aplikowalne w realnym życiu. Nie możemy uczyć samochodu, żeby kilka razy spadł z klifu zanim nauczy się jeździć. Ludzie uczą się jeździć w ok. 20-30 godzin, AI jeszcze tego nie potrafi.

Łukasz Zaleśny, Strategy & Innovation Director

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *